Tzolkin- płaszczyzna spotkań z Kosmosem

W tradycji Majów istnieje wiele kalendarzy. Niektórzy mówią, że Majowie mieli obsesje na punkcie czasu, lecz obecni potomkowie ich tradycji podkreślają, że Majowie mieli obsesję na punkcie obserwacji. Obserwacji otoczenia, zachowań zwierząt, ludzkich doświadczeń, gwiazd i planet. Posiadali więc wiele kalendarzy, związanych z : obliczaniem długich cykli czasowych (np. długość ruchu planet wokół Słońca), rolnictwem, wpływem energii Kosmicznych na człowieka, etc. Ich wielka mądrość budzi podziw, choćby w związku z ich dokładnym osadzeniem dziejów współczesnych w kalendarzu Tzolkin jak i obliczeniami astrologicznymi, które zdają się być niemożliwymi do zaobserwowania bez odpowiedniej technologii. Obecnie, nauka dopiero od niedawna ma możliwość potwierdzenia ich skomplikowanych rachunków, które znaleziono na starożytnych inskrypcjach.

Tematyką mojego zainteresowania jest przede wszystkim kalendarz, który powstał w wyniku wnikliwej obserwacji ludzkich zachowań, wpływów i doświadczeń.  Właściwie jest to nie tyle kalendarz we współczesnym znaczeniu, co układ 260 różnych energii w określonym szyku, które składają się na kosmiczny rozwój świadomości. Te energie nie mają znaczenia astronomicznego, odzwierciedlają jedynie boski proces stworzenia. 

Najbardziej fundamentalną cechą odróżniającą Tzolkin od innych kalendarzy jest to, że jego podstawą nie jest fizyczna rzeczywistość. Kalendarz Majów nie jest narzędziem astronomicznym, lecz opisem energii duchowych zawartych w toku dziejów. Innymi słowy, jest odkodowaniem kosmicznego planu rozwoju ludzkiej świadomości. Każdy dzień niesie ze sobą inną energię, inne przesłanie, zadanie, wyzwanie, a osoba urodzona danego dnia przeżywa swoje życie pod wpływem określonych energii.

Tzolkin uczy nas wszystkich w jaki sposób powrócić do harmonijnej relacji z naturą i nami samymi. Pokazuje, że każda osoba posiada zarówno jasną jak i ciemną stronę i że nie ma w tym nic złego. Istniejąc w świecie środkowym (świecie ludzi) mamy za zadanie zbalansowanie (niezwykle ważnego w procesie twórczym, lecz krnąbrnego) ego wraz z Boską Energią Kosmiczną, którą odkodować można poprzez uniwersalną miłość. Każda żyjąca osoba w momencie urodzenia otrzymała energię danego dnia, a wraz z tym jego szanse i wyzwania, cień i jasną stronę, której równowaga stanowi doświadczanie życia w sposób autentyczny. Taki portret ukazuje nasze zasoby, które organizujemy za pomocą inteligencji (ego). Pojmiesz, jakie dary otrzymałaś, a śledząc cykl kalendarza nauczysz się uważności i obserwacji, z zaciekawieniem patrząc na to, co określony dzień Ci przynosi.

Potomkowie tradycji Majów żyjący nadal w Yucatanie, Gwatemali i okolicach, spotkawszy się z kalendarzem gregoriańskim odczuwają jego niekorzystną wibrację. Zwracają uwagę na fakt, że kalendarz gregoriański powoduje w ludziach dużo stresu i napięcia, owraca od kontaktu z naturą.W kalendarzu gregoriańskim zostały dodane dwa dodatkowe miesiące, z uwagi na pragnienie Juliusza Cezara i Oktawiana Augusta do posiadania…własnych miesięcy. Pomimo, że December(Grudzień) z łaciny Dece oznacza dziesiąty, jest 12 miesiącem, November (Listopad) od Nove – dziewięć jest jedenastym.

July oraz August (lipiec i sierpień) nazwane po władcach Starożytnego Rzymu wprowadzają zamieszanie, rozszerzając kalendarz do 12 miesięcy

W tradycji Majów kalendarz stworzony na potrzeby rolnictwa, opisania pór roku itd nosi nazwę Haab i składa się z 18 miesięcy po 20 dni i jednego miesiąca 5 dniowego. Miesiące urodzenia Haab również mają znaczenie i wpływ na predyspozycje osoby urodzonej w danym miesiącu, a co 52 lata Haab spotyka się z Tzolkin i sprawia, że dana osoba dożywszy 52 lat Haab przeżyła już wszystkie kombinacje 949 000 dni wraz z ich energiami. Wyobraźmy sobie Tzolkin jako zębate koło z 260 zębami  obraca się w lewo, a  Haab jako zębate koło z 365 zębami obracające się w prawo.Oba koła nachodzą na siebie i co 52 obroty Haab następowało ponowne zazębienie się dwóch tych samych zębów z Tzlokin i Haab. Odbywały się wtedy wielkie celebracje, wszystkie długi były anulowane i zaczynało się wszystko od nowa. Mówiąc w skrócie- człowiek potrzebuje 52 lat na przeżycie wszystkich cykli karmicznych, które od 53 roku zaczynają się od nowa. Te nieprzepracowane powrócą, dając szansę na ponowne ich wypełnienie i oczyszczenie swojej duszy.

Teraz wyobraźcie sobie okres 26 000 lat jako sinusoidę, która ma swoje ups and downs. W takiej 26000-letniej sinusoidzie zamyka się jeden “świat”, a gdy rozpoczyna się kolejna sinusoida, zaczyna się nowy początek wielkiego cyklu. Wg Majów, na Ziemi miejsce miały 4 takie Wielkie Cykle, a każdy z nich niósł za sobą uniwersalną świadomość i określony cel . 21 grudnia 2012 jest umowną datą zakończenia ostatniego (czwartego cyklu), co skutkowało porządkowaniem spraw i zamętem politycznym na Ziemi. Obecnie rozpoczynamy 5 wielki cykl, stąd powszechne poruszenie w związku z wkroczeniem do 5 wymiaru. Dla Majów punktem wyjścia do obserwacji wydarzeń w czasie były narodziny planety Wenus i cykl 104 000 lat, równy czterem 26000-letnim Wielkim Cyklom, które domknęły sie w 2012 roku.

Większość z nas kojarzy Kalendarz Majów z apokaliptyczną “przepowiednią” końca świata, datowaną na 21.12.2012. Mass media ewidentnie chciały zadrwić z wiedzy starożytnej cywilizacji, gdyż prześmiewczo potraktowały ową datę, ukazują jej znaczenie w krzywym zwierciadle. Tymczasem, 12 grudnia 2012 stanowił bardzo istotny dzień, w związku z paroma wydarzeniami w Kosmicznej przestrzeni, które Majowie zdołali obliczyć. Tego dnia kończyły się 2 cykle kosmiczne : jeden, który trwał 5125 lat i swój początek miał w 3113 r pne oraz drugi, który zamykał cykl trwający aż 26000 lat. Koniec cyklu oznacza początek następnego, i właśnie o takim tranzycie mówili Majowie. Okres 26 000 lat nazywali “światem”, co tłumaczy definiowanie owej przepowiedni jako koniec świata.

 

Majowie byli Twórcami wysokorozwiniętej cywilizacji, której początki sięgają późnego okresu preklasycznego (400 pne- 260 ne). Nazywani są nawigatorami czasu i podobnie jak fizycy, uważali czas za 4 wymiar rzeczywistości.Ich kody i rachuby są tak skomplikowane, że obecnie potrzeba dobrego komputera, aby ogarnąć ich system rachunkowy ! Może nie mieścić Ci się w głowie fakt, że potrafili wyliczyć ruchy i cykle planet do 4 miejsc po przecinku ! Ich wiedza, która opierała się na matematyce, astronomii, astrologii, runach, astrogenetyce i “I- Cing” była prawdziwym skarbem, aż do XIV w, w którym większość ksiąg majów została zniszczona przez chrześcijan. Kalendarz ten stanowi formę dwóch kół (13 punktowych i 20 punktowych), które każdego dnia przesuwają się o jedną pozycję, spotykając się od nowa co każe 260 dni.

Kalendarz oparty jest na liczbach 13 i 20, a rok wynosi 260 dni (13 x 20), tyle co przeciętna ciąża. Wzorzec 13 i 20 przełożony jest na nasze ciało, gdyż człowiek  posiada 13 stawów, 20 aminokwasów i 20 palców (które wg starych wierzeń są świętymi antenami- u rąk łączą z Kosmosem, u stóp łączą z Ziemią). Według Majów, Najwyższa Świadomość (Hunab Ku) rozmieniła się na 20 potencjałów-pieczęci, aby człowiek mógł doświadczać Boga w sobie. Z kolei każdy z 13 tonów wprawia w specyficzny ruch podstawową energię pieczęci.

Jak to działa w praktyce ?

W kalendarzu rytualnym tzolkin rok kalendarzowy liczył 260 dni, które oznaczane były kombinacją liczb od 1 do 13 (numerów dni sekwencji 13-dniowej) oraz nazw 20 dni sekwencji 20-dniowej (kolejno: imixikakbalkanchicchancimimaniklamatmulucocchuenebbenixmencibcabaneznabcauac i ahau). Oznaczenie dnia wyglądało zatem następująco: 1 imix, 2 ik, 3 akbal, 4 kan, 5 chicchan itd. aż do 13 ben. Wtedy zaczynał się drugi cykl 13-dniowy i liczenie zaczynano od 1 (nie przerywając cyklu 20-dniowego), więc następne były 1 ix, 2 men, 3 cib, 4 caban, 5 eznab, 6 cauac oraz 7 ahau. Wówczas rozpoczynano drugi okres dwudziestodniowy, nie przerywając jednak cyklu 13-dniowego, a więc następny był 8 imix. Nie było więc sytuacji, aby w ciągu roku powtórzyło się to samo oznaczenie dnia. Pierwszym dniem roku tzolkin był 1 imix, zaś ostatnim 13 ahau. 

Wg Majów, 52 lata czyli pierwsza połowa życia człowieka, to “pierwsza runda” wypełniania swoich zadań, których istotę można odkryć przy wnikliwym poznaniu Tzolkin. Można rozpatrywać go na różnych płaszczyznach, gdzie bada się energię dnia, roku lub tego stulecia. Po 52 latach rozpoczynasz na nowo pracę nad tym, czego nie udało Ci się przepracować i mówiąc w skrócie- historia zatacza koło. Pamiętaj, że Tzolkin jest kalendarzem rytualnym, zsynchronizowanym z kalendarzem gregoriańskim, dzięki czemu możemy odnaleźć się w dotychczasowej rachubie.

Każdy człowiek w dniu swoich narodzin otrzymuje jedną z 20 pieczęci, której towarzyszy jeden z 13 tonów. Pieczęć wskazuje na rodzaj energii, która będzie Ci towarzyszyć przez całe życie, a ton określa kierunek, zakres działań i wyzwania, w których wykorzystamy swój dar (pieczęć). Jako, że z kombinacji 20 pieczęci i 13 tonów wychodzi 260 unikatowych dni w skali roku (gdzie każdy dzień niesie za sobą wyjątkową energię). Na podstawie daty Twoich urodzin z kalendarza gregoriańskiego stwierdzić można, w który dzień wg Tzolkin przyszedłeś na świat. Ten dzień staje się Twoim kinem urodzeniowym (dana pieczęć+nr tonu) i wskazuje na Twoje wrodzone dary.

20 pieczęci +13 tonów=260 dni w roku

Kalendarz gregoriański i jego 12 miesięcy spowodowały rozdarcie czasu. Został on wprowadzony w 1582 roku przez papieża Grzegorza XIII, a bazuje na ruchu naszej planety wokół Słońca. Jedno mniejsze ciało fizyczne wykonuje obrót wokół większego ciała fizycznego w przeciągu 365,25 dni, a każdy dzień definiujemy na podstawie tego, w którym miejscu na swojej orbicie znajduje się obecnie Ziemia. Obserwujemy tylko pory roku, nie zdając sobie sprawy z licznych kosmicznych wydarzeń. Zatraciliśmy poczucie, że określony przedział czasu może nieść za sobą jakieś szczególne znaczenie z skali Kosmosu. Uwięziliśmy swoją świadomość. Jedyne co widzimy, to zapętlony ruch Ziemi wokół Słońca. Kręcimy się jak w kołowrotku, co skutkuje to powolnym wprowadzaniem zmian, licznymi uzależnieniami oraz brakiem postępowości.

Tzolkin jest kalendarzem świętym, kosmicznym, duchowym, który zawiera w sobie wiedzę od momentu Wielkiego Wybuchu. Majowie uważają, że człowiek stanowi jedność z planetą, tak jak planeta stanowi jedność z całym Wszechświatem. Na głębszych/ subtelniejszych energetycznych poziomach wszystko jest ze sobą połączone, a separacja jest jedynie iluzją wyprodukowaną przez ludzki umysł. Nasza data urodzenia określa kin narodzin, który determinuje ten kalendarz. Dzięki indywidualnej pracy z nim, możemy określić nasze bieguny światła i bieguny cienia oraz dostroić się do kosmicznych rytmów i spływania określonych energii na planetę. Każdy dzień ma swój kin, który określa rodzaj wspierającej energii, docierającej z kosmosu. Taka “wskazówka” może znacznie ułatwić nam wewnętrzny rozwój i sprzyja porzucaniu starych wzorców. Przypomina on o istnieniu wyższej świadomości i ułatwia polemikę z Kosmosem. Jest to swoisty drogowskaz, który rozjaśnia Ci podróż na planecie Ziemia.

Love,

xxx

PS napisz do mnie na instagramie, jeśli chcesz abym wykonała Ci taki diagram <3

 

 

 

 

Dodaj komentarz