Siła przyciągania, moc afirmacji, i 5 D- jak to wytłumaczyć ?

Prawo przyciągania polega na zachowaniu niezachwianej, naiwnej wręcz wiary w powodzenie danej sprawy, co sprawia, że pragnienie trafia do naszej podświadomości i na tryliard procent stanie się kiedyś twoją rzeczywistością. Jest to możliwe dzięki afirmacjom, które mają za zadanie utrzymać nasze skupienie na obranym celu, nie dopuszczając do nas powątpiewających myśli, przez które tracimy wiarę i entuzjazm. Powtarzając sobie codziennie jakąś mantrę/ afirmację, stajemy się coraz bardziej zaangażowani w spełnienie naszych pragnień, przez co czujemy się w obowiązku podjęcia kroków, ku jego spełnieniu.

PRAWO PRZYCIĄGANIA= CEL+ NIEZACHWIANA WIARA+KREATYWNA PRACA + UPÓR

Z punktu widzenia fizyki kwantowej (“wszystko jest energią”) sprawa wygląda tak: Jeśli wystarczająco wierzysz w daną sprawę i wkładasz całe serce w działania ku jej spełnieniu, zaczynasz wibrować energią tego celu ! Twoja energia przybiera frekwencję danego celu. Chcesz nauczyć się tańczyć ? Zamieniasz się w taniec ! Nie piętnujesz się za błędy, lecz usprawniasz każdy kolejny krok i robisz to całym sercem, konsekwentnie, do skutku, dzień po dniu. Masz pełen fokus na tym, by codziennie uczyć się tańca. Potrzebna jest miłość do tej czynności, byś miała szansę wytrwać w swym postanowieniu. Robiąc to, co ci w duszy gra, masz 100-procentowe  szansę na spełnienie tego celu. Musisz po prostu bardzo mocno chcieć. Musi ci zależeć.

Mało prawdopodobne, że od samego gadania i mantrowania zamienisz się w pożądaną wibrację, bo doświadczonym mnichem w kilkudniowej medytacji nie jesteś . Działanie to jest właśnie twoja medytacja, a do tego działania doprowadza cię właśnie afirmacja. Zauważ, że jak chcesz pościelić łóżko, też wypowiadasz afirmację “Idę pościelić łóżko”. W zasadzie, każdej czynności w Twoim życiu odpowiada afirmacja, która niejako daje rozkaz ciału, by podjęło aktywność. Jeśli jesteś leniem lub po prostu nie lubisz ścielić łóżka, możesz przekonywać się do  tego wielokrotnie. Możesz powtórzyć afirmację “idę pościelić łóżko” nawet kilka razy. Jednakże, twoja wola może być na tyle słaba, że nie zrobisz tego mimo wielokrotnego powtórzenia afirmacji. Świadczy to o tym, że nie do końca chciałaś pościelić to łóżko. Nie jest to twoim priorytetem i nie zależy ci na tym, mimo, że owy cel jest na wyciągnięcie ręki. Bierz odpowiedzialność za to, co na prawdę chcesz zrobić.

Afirmacja łamie granicę “ego- myśl”. Afirmując, dążymy do kontroli mechanizmu ego, co pozwala nam zdjąć uwagę z wszelkich wymówek i negatywnych emocji związane z czynnością, którą mamy podjąć. Afirmacja wymaga jednak całkowitej wiary, chęci i poświęcenia sprawie, której wyniki chcemy ujrzeć w przyszłości. Konsekwencja i zaangażowanie to najważniejsze skutki uboczne afirmacji i wiary w dobry los.

AFIRMACJA + NIEZACHWIANA WIARA= KONSEKWENCJA+ZAANGAŻOWANIE+DZIAŁANIE Z PRZESTRZENI SERCA

Musisz jednak dowiedzieć się, czego tak na prawdę chcesz. Wejdź w dialog z Kosmosem, otwórz książkę na przypadkowej stronie, przeczytaj wers, przeanalizuj na co w twoim życiu owy tekst zwraca uwagę. Czerp inspirację ze spokania z każdym człowiekiem, nawet takim, który pozornie podkopał twoje poczucie wartości. Obserwuj wszystko, co cię otacza. Z negatywnych na pozór sytuacji, zawsze należy wyciągnąć wnioski. Taka sytuacja zwykle mówi o tobie najwięcej, demaskuje stan Twojej energetyki i reakcje na bodźce z zewnątrz. Ukazuje również twe miejsce w relacji z drugim człowiekiem, głębię twojej świadomości i dojrzałość emocjonalną. Dojrzałość to nic innego jak zrozumienie fundamentu relacji z drugim człowiekiem, mechanizmu karmy, czyli relacji międzyludzkich. Karma to emocje, a im większą kontrolę i zrozumienie dla naszych emocjonalnych wzorców mamy, tym większa szansa, że wygrzebiemy się z koła karmy.

Podstawowe przykazanie każdego człowieka to “Ja jestem innym ty. Z tego wyłania się cały dekalog. Traktuj mnie tak, jak sam chciałbyś być trakowany”.

Każdy człowiek to ty, rozmieniony na różne frekwencje. Obserwuj więc, którego “ciebie w innym wydaniu” spotykasz obecnie. Odczytaj wiadomość, jaką ma ci do przekazania drugi człowiek.

  1. Ci, którzy wkurzają cię najbardziej, mają najbliższą frekwencję do twojej. Demaskują twoje wady, będąc rezonansowym lustrem. Dostrzegasz dzięki nim swoje błędy.
  2. Są też tacy, którzy wprawiają cię w smutek, frustrację i gniew, wytykając ci defekty twoich zachowań wprost. Oni są twoimi nauczycielami, którzy niosą wiadomość pt. ” Albo zmień swoje zachowanie (np. bądź bardziej obowiązkowy/pomocny/miły/towarzyski), albo wzmocnij swą energetykę, bo mój głupi atak burzy twoje poczucie własnej wartości”.

Masz 2 opcje reagowania na powyższe “ataki”:

  1. Możesz się obrazić, unieść dumą i utknąć w sidłach ego, nie wynosząc z tej sytuacji NIC. W ten sposób blokujesz swój rozwój i umierasz za życia, tkwiąc biernie w swoim programie “zoombie”, żyjąc powierzchownie, pozbawiona zastanowienia i obserwacji.
  2.  Możesz przyjrzeć się sytuacji z lotu ptaka, próbując obiektywnie ocenić swoje zachowanie. Otwierasz się wówczas na transformację, jesteś gotowa na ulepszanie siebie. To pierwszy krok ku zmianie świata. Akceptujesz swój błąd i ruszasz ze skrzyżowania. Zagłębiasz się w doskonalenie siebie, masz kontakt z samym Źródłem. Wchodzisz głęboko w swoje wnętrze, dzięki temu latasz wyżej, widzisz więcej i czujesz sens twoich działań, pracując z przestrzeni serca.

Unosząc się dumą i ulegając silnym, negatywnym emocjom żyjemy na powierzchni. Wchodzimy na własne życzenie w “emocjonalny smog”, który zatruwa nasze serca. Zabijamy słowem siebie nawzajem. Bujamy się od imprezy do imprezy, kręcąc się jak chomik w kołowrotku. Tymczasem, wchodząc głębiej w swoją istotę, czujemy bicie swego serca na myśl o czymś, czego pragniemy. Odkrywamy to, co nam w duszy gra. Otwieramy się na poznanie siebie ! W głębszych warstwach Twojego umysłu znajduje się nieskończona inteligencja i nieskończona moc. To jest właśnie 5D- piąty wymiar ! Odczuwanie ! Działanie z przestrzeni serca. Dzięki temu podejmujesz właściwe decyzje, jesteś odporna na wampiry energetyczne, nie wdajesz się w emocjonalne gierki i wznosisz się ponad karmę. Wypadasz z tego koła “oko za oko” i czynisz dobro, mając w sobie nieograniczoną miłość i wiarę w powodzenie. Nie obejdzie się bez konsekwencji w działaniu i obudzenia swojej kreatywności.

Żyjąc głęboko, wiesz, że wszyscy jesteśmy połączeni. Rozmienieni na różne frekwencje powstaliśmy z tego samego Źródła. Naszym celem jest ciągła transformacja, ulepszanie siebie i życie w 5D. Nic się nie dzieje bez przyczyny i każdy człowiek, książka czy zdarzenie nawołuje cię do zmiany. Twoim wyborem jest, czy opanujesz emocje i ocenisz sytuację z lotu ptaka. Wiesz już chyba, że ego robi nas w konia i za każdym razem sprawdza naszą wytrwałość i silną wolę, próbując odwlec od planu. Odporność na emocje innych osób to także odporność na podszepty ego- nasz własny chaos emocjonalny. Akceptuj pojawianie się tych myśli, one prawdopodobnie zawsze będą się pojawiać. Grunt to “olać” ten diabelski szept i nie wdać się z nim w polemikę. Miej kontrolę nad tym, gdzie kierujesz swą uwagę. Biegun cienia jak i światła zawsze będzie w nas obecny.  Działanie z przestrzeni serca i świadome życie w duchu “ja jestem inym ty” pozwala nam nabrać dystansu do tworów w Twojej głowie. W myśl prawa przyciągania… Mierz wysoko, módl się(afirmuj) i pracuj 🙂

Peace & Kove,

Kaya

Dodaj komentarz