Nów w Baranie

Nów w Baranie!


Pierwszy Nów w Nowym Roku Astrologicznym. Czas łączenia się ze swoją esencją, wewnętrznym ogniem, który wskazuje cel Twojej duszy. Nów i niewidoczne w tym dniu światło księżyca  zachęca do wejścia wgłąb siebie. To czas, który sprzyja wyłączaniu swojej widoczności dla innych, tworząc przestrzeń na bycie widocznym dla siebie.

Nie jesteś tym, co Ci się przytrafia. Jesteś reakcją na to. Twoja wolna wola pozwala wybrać, czy zbudujesz dom z przysłowiowych „kłód rzucanych pod nogi”, czy bezwładnie zaczniesz się o nie potykać.

Emocje, odczucia to dialog z tym, co dla umysłu początkowo niezrozumiałe, obce, przerażajace. Ego lubi reagować na to buntem, szuka winnych, walczy, boi się. Podczaszy gdy ta świadoma cześć nas, która potrafi obserwować ego wie, że to energie które pragną wypłynąć z podświadomości, niosąc energetyczną transformację. Wypływają zgodnie z boskim planem- dlatego, by mogły przyciągnąć te doświadczenia, które odmienią Twoje życie. 

Ognisty baran dolewa paliwa do naszego wewnętrznego ognia, który jest wbrew pozorom prosty w obsłudze! Czujesz drive- działasz. Czujesz frustrację- zmieniasz front i wykorzystujesz zrodzone napięcie na działanie. Gdy patrzysz na kogoś i czujesz żal/ zazdrość, to może być znak, że podświadomie marzysz o tym, by robić to co ta osoba lub po prostu chcesz czuć się  podobnie jak ona. Baran prowadzi świadomość w miejsca, które potrzebują Twojej uwagi. Erupcja wulkanu to naturalny proces, który pozwala ustanowić nowy porządek. Wibrować wysoko to nadawać kierunek. Transformować wibrację emocji w nową wibrację. Zabawa frekwencją to alchemia życia. Możesz przełożyć energię frustracji/złości/niezadowolenia, w motywację ku ustanawianiu nowego porządku. Wewnętrzny „drive” dodaje odwagi, pomaga zrozumieć, że nie mamy nic do stracenia. Doskonałym przykładem alchemii życia jest aktywność fizyczna. Pokazuje, jak ruch pozwala transformować energię. Nie szczędź sobie czasu na macie. Wpraw energię w ruch. Oczyść teren. Stwórz przestrzeń na nowe ziarna. Oto kilka dodatkowych wskazówek, które pomogą Ci wejść na wysokowibacyjne flow w ten piękny i radosny dzień sadzenia nowych ziaren:

1/ Najważniejszy pierwszy krok!


Gdy odważysz się wejść jedną nogą na ścieżkę swojego przeznaczenia, prawdopodobnie już z niej nie zejdziesz. To zaczyna się od realizowania swojej pasji/ pozwalania sobie na to, co sprawia Ci radość i wypełnia duszę. Odpowiadając na swoje potrzeby, uczysz się odpowiadać na potrzeby kolektywu. Gdy cierpliwie będziesz uprawiać swój „ogród”, przyjdzie czas, że wykarmisz jego owocami innych. Póki co, skup się na sobie i karmieniu swojego szczęścia.

2/ Wchodź w dialog z Wszechświatem, czyli swoim Wyższym Ja.

Obserwuj synchroniczność energii w Tobie i na zewnątrz Ciebie. Prowadzimy nieustanny dialog z Wszechświatem, który co chwila daje znaki, którędy iść. Gdy zdajesz sobie sprawę, że możesz polegać na wspierającej energii Wszechświata, życie staje się lżejsze, bardziej spontaniczne. Znakiem może być wszystko: od przebłysku światła po post na instagramie czy niespodziewany telefon. Wszystko, co odczuwasz w tu i teraz to największy skarb i katalizator Twojego wzrostu.

3/ Pokonywanie trudności jest kluczowe w naszej wędrówce, gdyż energetycznie przygotowuje nas do podjęcia kolejnego kroku.

Wszystko dzieje się w idealnej kolejności, chroniąc Ciebie. Jeśli coś nie dzieje się tak, jak sobie to wyobrażałaś- miej zaufanie, że to dla Twojego dobra. Ograniczenia uczą także zaufania do tego, że dusza wie co dla nas dobre, zanim nasz umysł zdąży się o tym przekonać. Życie jest zaskakującym eksperymentem, w którym uczymy się doświadczać i transformować różne energie e różnych warunkach. Zwroty akcji to przecież najbardziej ekscytujący element życia. Pamiętaj, że zawsze  się układa.

4/ Czas odżywiania swojej kreatywności jest „szczepionką” na chwile zwątpienia.

Co podsyca Twoją kreatywność? Nauka spontanicznego bycia twórcą uodparnia na brak pomysłów w trudnych sytuacjach. Ładuje Twoje pokłady szczęścia, niosąc radość Twojemu wewnętrznemu dziecku. Ośmiela do uśmiechu, rozluźnienia, łagodnego spojrzenia na świat. Każdy z nas jest tak na prawdę niewinnym 7-latkiem, który zasługuje, by powiedzieć mu: „Nie musisz się bać. Wszystko będzie dobrze. Zasługujesz na piękne chwile i to, by czerpać z nich radość. To one niosą życiodajną energię i ukojenie, które pozwala wytrwać na drodze odkrywania kolejnych świateł w sobie.”

Cudownego czasu <3

Kaya

Dodaj komentarz