Jak odnaleźć siebie: Lekcja 1

Jest taka pewna, bardzo powszechna, emocja, która łączy wiele osobników naszej planety. Emocja, która przez długi czas rujnowała mi życie i przez którą tkwiłam w kajdanach niemocy. Oho… jeszcze nie wiesz jaka to cecha, a już brzmi znajomo, nieprawdaż ?

Skutkuje ona niedowartościowaniem, niepewnością, umniejszaniem sobie, brakiem zaufania do wewnętrzych pragnień, byciem STALE nie dość dobrym, nie dość mądrym, nie dość zdolnym, nie dość pięknym etc. Tekst pt.: “Przecież ja na to nie zasługuję” także jest tworem tej paskudnej nietrzeźwości. Bo kto powiedział, że tylko po używkach można być  otumanionym ? Niedawno zdałam sobie sprawę, że tak na prawdę :

narkotykiem jest dosłownie wszystko.

Każdy brak umiaru i nadmierne, fanatyczne wręcz przyczepienie się do czegoś/ kogoś, funduje nam patologię w prywatnym mikro świecie. Od najmłodszych lat uczeni jesteśmy życia w strachu o przetrwanie. Strach  jest bezapelacyjnie tę powszechnie niszczącą, narkotyczną emocją. Bardzo trudną do porzucenia, bo nałóg ten jest wyjątkowo mocno zaszczepiony w naszej kulturze. Strach powoduje paraliż, panikę, potrzebę bycia pierwszym. Wrzuca nas w kołowrotek chomika, który kręci się tak szybko, że martwisz się tylko o to, by z niego nie wypaść. Aby nadążyć za nienaturalnie szybkim ruchem zaczynasz ćpać. Ćpanie wiedzy zaczęło się od prostej zasady 3x Z= zakuć, zdać, zapomnieć. W obecnych  szybkich czasach, 3 x Z poszło o krok dalej, bo przecież lubimy ułatwiać sobie życie. Czytamy książki w pigułkach, łykając pigułki “mocy”, by następnie iść na imprezę i łyknąć kolejną, co by obudzić boga w sobie one more time. Narkotyk pozwala nam się skupić na chwili obecnej, nie myśleć o troskach. Narkotyk oddala od nas zmartwienie i to przytłaczające uczucie, związane z nieustającym myśleniem o sprawie, która emocjonalnie nas przerasta. Narkotyk pozwala choć na chwilę rozstać się ze strachem i poczuć się lepiej. Sztucznie zakorzenia Cię w tu i teraz, by choć przez moment cieszyć się chwilą i nie myśleć o tym, jak bardzo jesteś zagubiona. Pozwala się skoncentrować i buduje wyobrażenie, że po nim jakoś dźwigasz to życie. Niestety, takie sztuczne ułatwianie sobie “podróży” jest zgubne. Droga na skróty jedynie zatrzymuje Cię w czasie, oddala od momentu akceptacji swojego miejsca w życiu. Zamraża Twą osobę, hamując rozwój. Rozwój to przerabianie często bolesnych lekcji, akceptacji rzeczy, na które nie ma naszej zgody. Zrozumiałym więc jest fakt, że chcemy te momenty odwlec na później. Porządki w naszym życiu już na samą myśl o nich budzą wielki strach. Jak więc zacząć ?

Metodą małych kroków. Ale o tym zaraz…

w tym “instant” portrecie współczesnego człowieka, zaczyna brakować miejsca na… życie. Jesteśmy chorzy, pogubieni, pełni lęków, blokad, złych emocji, szukamy odskoczni. Lalki i roboty zastępują ludzi, narkotyki zastępują medytacyjne tu i teraz. Wszystko to jest zaprzeczeniem życia. Plastikowy świat dzieje się dosłownie i w przenośni.

Tkwimy w wielkiej bańce, wypełnionej halucynogennym opiatem strachu.

Śpimy, działamy mechanicznie, sami zamieniając się w roboty. Strach budzi w nas iluzoryczne postrzeganie rzeczywistości. Zakrzywia nam racjonalne postrzeganie świata, umniejsza naszym możliwościom i ukrywa boski pierwiastek, który jest przecież od zawsze na zawsze w każdym z nas. Burzy most do źródła nieskończonych możliwości i wmawia nam, że nie zasługujemy na dobre życie. Przy jednoczesnym zwątpieniu we własne możliwości, zdaje nam się, że pozjadaliśmy wszystkie rozumy. Jesteśmy na huśtawce, która raz robi z Ciebie boga, a raz nieudacznika, budząc rozchwianie emocjonalne. Tak bardzo chcesz się matrixowo skategoryzować, być “kimś”… Ta frustracja jednak sprawia, że czujesz się nikim.

“Wiem, że nic nie wiem” jest jedną z najbardziej uwalniających prawd, bo dzięki niej poszukujesz. Jesteś wszystkim i niczym. Możesz stać się czymkolwiek zechcesz, jednak nie musisz tego ujmować w jednym słowie ! Możesz być najmądrzejszą osobą świata i najgłupszą jednocześnie. Akceptacja głębi i złożoności twej osoby oraz świadomość nieograniczonych możliwości sprawiają, że wówczas jesteś kimś. Odkrywasz życie z pokorą i otwartą głową. Nie zamykasz się, jesteś jakby to powiedziała nasza Dżoana- fleksibl. Nie oceniasz, lecz przemierzasz przez ocean ludzkich mikrowszechświatów, przystając przy nich lub nie. Możesz czuć melodię innej duszy, rezonować z nią, lub zupełnie “tego” nie czuć. Nie ma w tym nic złego, bo to działa w oparciu o prostą zasadę “podobne przyciąga podobne”. Twierdzenie “życie jest energią” sprawiło, że w końcu zrozumiałam znaczenie słów:

Jesteś tym co myślisz

Jesteś tym co mówisz

Jesteś tym co robisz

Jesteś tym co cię otacza

Jesteś tym co jesz

etc.

Ma to większy związek z matematyką niż Ci się wydaje i tłumaczy działanie numerologii, astrologii, gdyż każda liczba, litera, planeta, emocja ma określoną wibrację, która wpływa na życie na ziemi. My, jak i każda cząstka tego wszechświata składamy się z tych wibracji. Nasze imię składa się z tych wibracji. Nasza data urodzenia także składa się z liczb, które posiadają określony ładunek energetyczny. Te wszystkie elementy są nutami naszego życia. Uczestniczą w tworzeniu naszej melodii. Magia to każdy, najmniejszy element życia, ale akceptacji tego faktu także się… boimy. Bo iluzoryczna bańka zwana matrixem wmówiła nam, że magia to przedmiot złych czarownic, oszustów i nieczystych intencji.

Jak więc zamienić się w “najlepszą wersję siebie” i pozbyć się strachu ?

Przede wszystkim opuść wyścig. Jesteś dokładnie tu, gdzie masz być. Droga na skróty nie istnieje, a ślepy pęd prędzej czy później przywróci cie na koniec wyścigu, oddalając od mety. Ten wyścig tworzy iluzję bycia na szczycie już za chwilę ! Już za moment ! “Wygryzę tylko tego i tego, będę w końcu pierwszy !”Zauważ jednak, ile piękna przelatuje przez palce, ile rzeczy nie dostrzegamy, ile lekcji bagatelizujemy… Wszystko po to, by w pewnym momencie życie strzeliło Cię brutalnie po twarzy, mówiąc “OTWÓRZ OCZY. Zrób rachunek sumienia”. Zauważ, że to choroba zazwyczaj nakazuje człowiekowi zwolnić, zrobić rachunek sumienia. Choroba to transformacja, niejako błogosławieństwo i znak od Boga. Nie mówię tego, by wzbudzić w Tobie strach, lecz byś zrozumiała, że nie ma sensu tkwić w ambicjonalnym wyścigu, gdyż prędzej czy później machina życia cofnie Cię do punktu wyjścia. Ambicja nie jest wystarczającym motorem napędowym, bo pozbawia cię moralności. Tylko pęd z potrzeby serca ma znaczenie, bo dzięki niemu widnieje uśmiech na Twojej twarzy. Żeby jednak pędzić z potrzeby serca i mieć apetyt na życie… Musisz poznać swą potrzebę serca. Aby poznać potrzebę serca musisz poznać siebie. Aby poznać siebie, musisz poznać wszystko, co Cię otacza. To w końcu Twoje wybory (środowisko, jedzenie, przyjaciele, zainteresowania etc.) warunkują to, kim jesteś. W każdej chwili możesz jednak przejść transformację i zrobić pierwszy krok ku doskonaleniu swej duszy. Jesteś wszystkim i niczym, a Twoja wolna wola i wybory decydują o tym, co wybierzesz.

Skoro czytasz ten post, oznacza to nic innego jak Twą gotowość opuszczenia tego martwego punktu niemocy i smutku. Zacznij patrzeć na życie z lotu ptaka i stań się zawodowym rozwiązywaczem problemów. Nie szukaj tylko blokad, szukaj także rozwiązań. Zaprzyjaźnij się z energią transformacji i nie gódź się na pozostawanie w przestrzeni myślowej pt.” nie dam rady”. Zaakceptuj wstawki markotnego ego, które chce zbudować i jednocześnie zburzyć twój plan. Zrozum swą instrukcję obsługi, która w głównej mierze polega na OBSERWACJI SIEBIE. Na byciu w tu i teraz i analizowaniu swych myśli i wyborów w pełnej świadomości. Tu jest początek i koniec twojej pracy. Tu skrywa się bezpieczeństwo. Ot cały sekret.

Przewodnik po “Tu i teraz” step by step, cz. 1 :

  1. Przeanalizuj to, co Cie otacza w obecnym okresie życia. Miejsce, w którym śpisz, kubek, z którego pijesz kawę, przyjaciółkę, szafkę w kuchni czy rodzaj książek na półce. Zapoznaj się na nowo z bieżącą energią Twojego życia. Poczuj rodzaj energii wokół.Oceń, w jakich rejonach życia masz porządek, a gdzie panuje totalny chaos. Zastanów się, gdzie ten porządek jest Ci potrzebny najbardziej.
  2. Zacznij od porządków w… domu. Pozbądź się rzeczy, które jedyne co wnoszą do twojego życia to kurz, brud i nieporządek. Te, które mają ładunek sentymentalny i kojarzą Ci się z kimś ważnym lub miłym momentem w życiu- uwidocznij i zacznij z nich korzystać. Otaczaj się tym, co Cię zachwyca i jest w miarę możliwości ekologiczne i zgodne z naturą. Zredukuj ilość rzeczy do bezpiecznego minimum. Nie musisz żyć jak buddyjski mnich, w ascezie, bez niczego. Pojęcie przywiązania się do przedmiotów rozumiem tak, by nie były one priorytetem, nadrzędną wartością. Nie ma jednak niczego złego w organizowaniu swojej przestrzeni tak, by stanowiły miły dodatek, będąc elementem cieszącym oko i ducha w codziennym życiu. Przedmioty niejako zastępują nam uciechę i zachwyt nad naturą- najwybitniejszą artystką wszechczasów. Żyjąc blisko natury, na wyciągnięcie ręki mamy moc zachwytów wynikających z obserwacji boskiego pierwiastka i piękna w niej zawartego. Śpiew ptaków, zapach kwiatów, piękno wschodzącego Słońca. Oczywiście życzę Ci, byś jak najczęściej śpiewała “nic mi dzisiaj nie potrzeba, oprócz błękitnego nieba”, lecz póki co, przy okazji życia w betonowym lesie, celebracja go przy zielonej herbacie w ręcznie robionym kubku, lub przy rozpalonej sojowej świecy z olejkiem zapachowym, przyniesie ukojenie, zatrzymując czas, podobnie jak narkotyk. Tym razem zdrowy i kojący zmysły. Tu i teraz to ta najmilsza skrytka, gdzie dotykasz głębi swego istnienia. Po prostu jesteś. Żyjesz.

c.d. nastąpi.

Piękngo dnia kochanie ! Odrób pracę domową i zrób porządek, choćby miała to być jedna szafka :))

Przytulam,

Twoja Wege Wróżka.

6 Replies to “Jak odnaleźć siebie: Lekcja 1”

  1. Pięknie napisane. Nie mogę się doczekać dalszego ciągu 🙂

    1. kajkawygrywajka says: Odpowiedz

      Cieszę się baaaardzo <333

  2. Wege Wróżko! Dziękuje, że jesteś! ❤️

    1. kajkawygrywajka says: Odpowiedz

      Love <3 Ściskam mocno

  3. Kaya jesteś wyjątkowa i inspirująca, fajnie ze jestes:)

    1. kajkawygrywajka says: Odpowiedz

      Dziękuję za piękną wiadomość ! Ściskam <3

Dodaj komentarz