Jak nadać słowom magiczną moc ? 30 dniowy eksperyment.

Hej moje kochane żuczki <3

(Czemu żuczki ? Kocham wprost żuczkowy kolor 🙂

Na pewno znacie ludzi, którzy mają dar do przeobrażania każdego swojego słowa w czyn… Myślicie, że to za sprawą ich wrodzonej pewności siebie i niepohamowanej śmiałości w podejmowaniu działań ? Nic bardziej mylnego. Zdradzę Wam pewien sekret…

WSZECHŚWIAT OBSERWUJE TWE DZIAŁANIA I PRZYZWYCZAJA SIĘ DO TWOJEGO SPOSOBU FUNKCJONOWANIA. JEŚLI CZĘSTO: OBIECUJESZ COŚ I POZOSTAWIASZ TE OBIETNICE BEZ POKRYCIA…MÓWISZ O SWOICH WIELKICH PLANACH I NIE ROBISZ NIC W KIERUNKU ICH SPEŁNIENIA… MARZYSZ I NIE BIERZESZ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SWE MARZENIA… WTEDY WSZECHŚWIAT MYŚLI-  BRAK HARMONII, BRAK SYNCHRONIZACJI SFERY MENTALNEJ I MATERIALNEJ. Innymi słowy- rzucanie słów na wiatr, bez pokrycia ich w materii, brak konsekwencji i mocy sprawczej. Jest to równoznaczne z blokadą na siłę przyciągania i tzw. support Uniwersum. Taak, to wszystko wiąże się z synchronizacją obu półkul i równowagi, ale o tym zaraz…

Jak to naprawić?

Wprowadzić mechanizm brania odpowiedzialności za swoje słowa. Wtedy zacznie się cała zabawa ze spełnianiem marzeń ! 

Zacznij od drobnych założeń, np. dziś zadzwonię do babci, dziś zrobię trening, dziś nie zjem czekolady. Powiedz sobie przez lustrem to, co chcesz osiągnąć i trzymaj się planu. Jeśli uda Ci się osiągać “małe sukcesy”, przejdź do kolejnego kroku: PLANOWANIA. Na instastory wrzucam autorskie plansze z polem na listę zadań do wypełnienia, codzienną mantrą motywującą i moim przykładem planowanych działań. Dziś zaczynam 30-dniowy challange, który jest wspólną motywacją do zaplanowanych działań.

Jak to działa ?

Planowanie jest dla mnie odkryciem roku. Jako spontaniczna marzycielka mam tendencję do odlatywania ze swymi planami, tworzenia miliona myślokształtów na minutę i roztargnienia. Planowanie daje mi wszystko, z czym dotychczas miałam problemy !

  1. Nie rozpraszam się. Skupiam 100 % swojej uwagi w spełnienie swego założenia z listy zadań.
  2. Nie marnuję czasu na dołujące myśli, od razu przechodzę do mojego harmonogramu. JESTEM W TU I TERAZ.
  3. Realnie oceniam swoje możliwości.
  4. Jestem konsekwentna i mam jasno określony cel.
  5. Wypełnia mnie poczucie satysfakcji z wykonanych misji !
  6. Jestem bardziej efektywna i spełniam maximum swoich realnych planów !
  7. Mam usprawniony kontakt z Uniwersum ! Widzę wszystkie szansę, które Wszechświat stawia na mojej drodze.
  8. Widzę życie jako nieprzypadkowy ciąg powiązań. Dostrzegam MAGIĘ każdego dnia ! Mam zsynchronizowane półkule ! Moje kreatywne loty są zrównoważone uziemieniem i wykorzystaniem owych kreacji myślowych. Z resztą, po to powstają te wizje w mojej głowie ! BY JE SPEŁNIĆ. Wywiązując się ze swoich założeń, doceniasz własne zasoby i to się nazywa pokorną wdzięcznością.

Jak widzisz w działaniu i planowaniu ukryta jest ogromna moc. Nie myl optymizmu ze ślepą wiarą w cud, bez podejmowania żadnych kalkulacji. W skrajnych przypadkach, na których los nie masz wpływu, niezmącona niczym wiara w Opatrzność jest NIEZASTĄPIONA !! Jednak w życiu codziennym i organizowaniu materii wokół Ciebie, wykorzystuj obie półkule ! Użyj prawej- do finezji, kreatywnego myślenia, działania z pasją i 100-procentowym oddaniem, oraz lewej- do kalkulacji realnych wyników, rozłożenia planu w czasie i koncentracji na swym założeniu.

Równowaga to klucz. Tak samo jest w tym przypadku ! Puste słowa, brak wzięcia za nie odpowiedzialności doprowadza Cie do bankructwa- emocjonalnego, sprawczego, czasowego i odbiera Ci wiarę w siebie i własne możliwości. Nie pozwól by marzenia ściętej głowy były na wiecznej, wyimaginowanej TO DO list ! Weź sprawy w swoje ręce, a zdziwi Cię, jak wiele sfer twojego życia ulegnie uzdrowieniu ! Przede wszystkim zaczniesz być baczniejszym obserwatorem, a Twój dialog ze Źródłem będzie odbywał się bezzatorowo. Wszystko stanie się klarowne, a problemy potraktujesz jak prezent opakowany w zagadkę do rozwiązania 🙂 Nic nie będzie przeciwko Tobie. Zrozumiesz, co znaczy “płynąc na fali życia “:) Może brzmi tandetnie, ale życzę każdemu, by poczuł to co znaczy !

Na czym polega wyzwanie ?

Przez 30 dni, na story publikuję planszę z pustymi polami na codzienne zaaranżowanie Twojej przestrzeni czasowej. Wpisujesz wszystkie główne zadania na dany dzień i wieczorem robisz podsumowanie. Pod koniec każdego dnia pochwal się na story swoim wynikiem i oznacz mnie @kayawegewrozka, abym mogła szepnąć Uniwersum-

“Ta laska to konkretna #girlboss ! Ona wie, czego chce więc pomóż osiągnąć jej założone cele!”

Im więcej misji wypełniłaś, tym bardziej uziemiona i poddana na pomoc Wszechświata jesteś.  Moc jest wówczas po Twojej stronie, bo bierzesz odpowiedzialność. Planuj realnie !! Nie bierz na swe barki zbyt dużo, bo frustracja i pretensje do samej siebie murowane.Nawet jeśli jakiś punkt z listy został w sekcji “oczekujące”- nadrób kolejnego dnia i nie załamuj się ! Mnie zdarza się to dosyć często, bo mam dużo obowiązków. Wchodzisz w to, wróżko ?<3 

Lovee,

K

 

One Reply to “Jak nadać słowom magiczną moc ? 30 dniowy eksperyment.”

  1. Wchodzę w to 😀

Dodaj komentarz