Astroprognoza na Listopad- intensyfikacja przemian

Listopad przygotowuje nas do kolejnego cyklu, który będzie wyznaczał tor ekspansji duszy na najbliższe 13 lat. Dzieje się to za sprawą spotkania Plutona i Jowisza, które symbolizują początek odliczania nowego, wyżej wspomnianego cyklu. Śmierć starego i narodziny nowego to motyw przewodni, który poczuliśmy już z momentem wejścia w sezon Skorpiona. 3 planety wychodzą z retrogradacji, w tym Merkury i Mars, więc sprawy nabiorą tempa- nasze związane dotąd ręce będą mogły w końcu wykreować coś z wymiernym efektem. Sezon Strzelca, Pełnia w Bliźniętach i Zaćmienie Księżyca dodadzą nam optymizmu oraz otwartości na nowe perspektywy, skutkując wysypem ciekawych synchroniczności. Wyjście Neptuna z retrogradacji pod koniec miesiąca symbolizuje pozbycie się iluzji, które ściągały naszą uwagę ze ścieżki, którą dusza przyszła rzeczywiście realizować w materii. To umocni nasze spojrzenie na to, co na prawdę chcemy manifestować, zwiększając magnetyzm na konkrety.

3.11 Merkury wychodzi z Retrogradacji, podczas której uparcie kazał nam przyglądać się procesom myślowym i wymianie informacji. W okresie retrogradacji nasza głowa może dosłownie parować od celowo spowolnionego przetwarzania danych. Wszystko po to, by wychwycić, gdzie nasz system komunikacji przecieka, przez co ulatuje z niego życie. Teraz, gdy wychodzi z trybu głębokiej rewizji, zarządzanie danymi nabiera naturalnego tempa. Dbaj jednak o to, by zakorzenić w nim nowe wnioski odnośnie tego, jak chcesz się komunikować ze sobą i światem.

6.11 Merkury tworzy kwadraturę do Saturna, ojca konsekwencji, który ześle okoliczności sprawdzające na ile retrogradacja pozwoliła nam na zreorganizowanie struktur w naszym systemie komunikacji. Saturn uczy zdobywania mistrzostwa, które uzyskuje się poprzez powtarzalność. Tylko tak jesteśmy w stanie zaszczepić w sobie określony program. Możesz poczuć pewne napięcie, które ma zachęcić cię to tego, by być swoim własnym autorytetem. Warto zastanowić się, czy bierzesz w pełni odpowiedzialność za wypowiadane przez siebie słowa. Potrafisz podążać za prawami, które sam sobie wyznaczasz? Czy one Ci służą? Czy podczas rozmowy z drugim człowiekiem potrafisz obdarzyć go szacunkiem?

9.11 Wenus tworzy opozycję do Marsa, naprężając linię porozumienia pomiędzy tym czego potrzebujemy, a tym w jaki sposób do tego dążymy. Ta para planetarna określa to, jak człowiek spełnia swoje potrzeby- jak dąży do zapewnienia sobie samowystarczalności i na ile przeszkadza mu w tym zatracanie siebie w relacjach z innymi. To będzie mocny potencjał na wykreowanie nowego pomysłu na siebie. Mars w retrogradacji na ostatniej prostej, więc powoli zacznie kiełkować to, nad czym pracowaliśmy w związku z naszą mocno introwertyczną, skierowaną do wewnątrz poprzez retrogradację aktywnością w ostanim czasie.

10.11 Merkury wchodzi w znak Skorpiona, zagłębiając się w narrację na temat naszego przetrwania. Pytania w naszej głowie mogą być mocno skorelowane z tym, jaki rodzaj informacji napędza naszą ewolucję. Z czym mamy się łączyć, komunikować, by czuć się w procesie zintegrowanym ze ścieżką duszy.

12.11 Jowisz tworzy koniunkcję z Plutonem, rozpoczynając 13-letni cykl! 13 lat zajmuje przejście Jowisza (planety ekspansji i filozofii) przez cały zodiak, a spotykając się z Plutonem, który wędruje bardzo wolno i zarządza ewolucją na najgłębszym poziomie duszy, wypiętrza ścieżkę, kierunek ideologiczny o autentycznym dla rozwoju naszej duszy znaczeniu. Kontynuuje, poszerza perspektywę, którą pierwszy raz złapaliśmy w Styczniu, gdy Pluton połączył się z Saturnem w tym samym, 22 stopniu Koziorożca. Przypomnij sobie, jak wydarzenia z tamtego czasu poprowadziły Twoją ewolucję do miejsca, w którym znajdujesz się teraz. To może być ważna podpowiedź.

Pluton to główny rdzeń ewolucji, napęd tego, by kroczyć autentyczną ścieżką, którą wybrała dusza. Zaprowadza gruntowne zmiany poprzez inwolucję- naturalny proces zniszczenia tego, co nie należy do przyszłej wizji. Aby coś mogło ewoluować, nie może być zbudowane z tego samego materiału.

Jowisz piętrzy i wyolbrzymia, co jest naturalnym prawem wzrostu. Określa to, jak nasz własny światopogląd tłumaczy nasze istnienie w świecie.

Możemy dojść do na prawdę odkrywczych wniosków, na których będzie opierało się kolejne 13 lat naszej ewolucji. W tym momencie doświadczamy odliczania czegoś nowego, co może wiązać się z wewnętrznym poczuciem utraty czegoś, burzenia starego porządku. Nie daj się zwieść 🙂 Nowe czeka za rogiem.

15.11 Mars wychodzi z retrogradacji, która dotyczyła korekcji tego, jak reagujemy na rodzące się w nas impulsy. Jaki mamy stosunek do swojego prawa kreacji, inicjacji, oraz jak reagujemy na wzywającą do odpowiedzi energię ze strony świata zewnętrznego. Represja energii sprawczej uczyła nas, byśmy nie reagowali w sposób nieprzemyślany i nie inwestowali energii tam, gdzie serce wyraźnie mówi „nie”. Teraz czynnik introspekcji został usunięty, więc na nowo możemy działać w naturalny dla nas sposób, tyle, że bogatsi o wnioski z retro. Zaczynamy z nową energią, bo tego dnia jest także nów! Ręce gotowe do pracy, lecz możemy odczuwać pewną emocjonalną pustkę względem tego, co żegnamy (nawet, jeśli było to autodestrukcyjne). To za sprawą… Nowiu w Skorpionie, który ma miejsce tego samego dnia.

Nów w Skorpionie będzie kierował naszą uwagę na śmierć starego i narodziny nowego. To integracja chaosu i eliminacja wszystkiego, co musi odejść z naszego systemu. Walka przeszłości z przyszłością. Walka, bo możemy poczuć się tak, jakby ktoś wyjął nam spod stóp stary dywan i mimo, że go już nie chcemy, czujemy pewną pustkę. Choć trudno nam się rozstać nawet z tym, co nam nie służy, ten nów i zachęcający wyjściem poza stare dogmaty rychły sezon Strzelca ułatwią nam sprawę, zsyłając potrzebne okoliczności do rozpoznania nowej ścieżki. Nie ma przypadków, są tylko synchroniczności.

21.11 Wenus wchodzi w znak Skorpiona, kładąc silny nacisk na to, jak emocje kształtują nasze wartości. Włącza się silny instynkt samozachowawczy, który dokładnie monitoruje relacje i otoczenie. Wenus w Skorpionie charakteryzuje silne poświęcenie relacji i pewna zaborczość, więc nie chce zawracać sobie głowy tymi, którzy nie są w stanie podporządkować się jej wymaganiom. Często sabotażuje relacje, by nie odczuwać uczuć, które mogą jej zaszkodzić. Miłość na zabój to jej znak rozpoznawczy, którym mądrze musi zarządzać, by nie wyrządzić sobie krzywdy. Tak samo jak głęboka, pełna mocy i magnetyczna, może okazać się autodestrukcyjna, trwając w wypalających ją relacjach. Intymna komunikacja z samą sobą to jej medycyna.

Tego dnia rozpoczynamy sezon Strzelca, więc Wenus mimo wszystko będzie chciała ostrożnie eksplorować nowe relacje- rodzi się w nas ogień i pragnienie poznania czegoś nowego. Zahamowanie ewolucji Strzelca następuje wtedy, gdy kurczowo trzyma się jednego nurtu. To może przerodzić się w fanatyzm i pewną fiksację. Celem ewolucji tego archetypu jest tworzenie światopoglądu poprzez doświadczanie, wyjście poza dogmat, co przełamuje opór przed nowym.

28.11 Neptun wyjdzie z retrogradacji i stworzy kwadraturę do Węzłów Księżycowych– umożliwi uwolnienie iluzji, nie mających miejsca w rzeczywistości, w której ma zadziać się nasza ewolucja.

30.11 Pełnia w Bliźniętach i Zaćmienie Księżyca przywołają na scenę węzły księżycowe. Południowy odpowiada za to, z jakiej perspektywy widzimy świat teraz, a Północny określa to, do poznania jakiej perspektywy dążymy. Pełnia w Bliźniętach otwiera nas na prawdę tłumaczoną w różny sposób. Zwiększa naszą tolerancję na różne podejścia do natury świata. Należy szukać informacji i płynąć z duchem czasu, by móc rozumieć, w którym kierunku dąży świat.

Życzę wspaniałego miesiąca<3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *